Tajemnice interpunkcji

8 listopada 2014
1717 Views

W jednej z polskich komedii ostatniej dekady („Lejdis”, reż. T. Konecki) jest taka scena: naczelna pewnego czasopisma wpada w furię na wieść o tym, że korektorka wstrzymała druk kolejnego numeru z powodu błędów interpunkcyjnych. Zapamiętałam zdanie, którym rozdrażniona kobieta skomentowała ten fakt, mówiąc o przecinkach: „Przecież nikt w tym kraju, oprócz ciebie, nie wie, gdzie one mają być!”. Z racji tego, iż zawodowo zajmuję się wstawianiem przecinków tam, gdzie mają być, scena ta wydała mi się szczególnie zabawna.

21393490_sW niniejszym artykule zamierzam wyjaśnić, iż wbrew temu, co sądzi wspomniana pani redaktor, znajomość zasad interpunkcji to nie wiedza dla wtajemniczonych i nikt z takową się nie rodzi. Wystarczy zapamiętać kilka reguł, posłuchać intuicji i zaobserwować określone prawidłowości. Z pewnością bardzo pomaga znajomość struktur składniowych. Wysoka świadomość językowa pozwala na intuicyjne wstawianie przecinków. Nie oznacza to bynajmniej, że kto takiej wiedzy nie posiadł, z góry skazany jest na przegraną. Poniżej przedstawiam kilka wskazówek, które ułatwią redagowanie wypowiedzi poprawnej pod względem interpunkcyjnym.

Trzeba przyswoić podstawową zasadę mówiącą, że przecinkiem oddzielamy każde wypowiedzenie składowe w wypowiedzeniu wielokrotnie złożonym, co w praktyce oznacza, że należy policzyć, ile orzeczeń (lub form, które niejako zastępują orzeczenie) znajduje się w takiej konstrukcji. Obrazowo można tę regułę przedstawić w postaci zapisu:

  • 2 wypowiedzenia składowe = 2 znaki interpunkcyjne (w tym jedna kropka i jeden przecinek),
  • 3 wypowiedzenia składowe = 3 znaki interpunkcyjne (w tym jedna kropka i dwa przecinki) etc.

Zamiast kropki może pojawić się oczywiście jakikolwiek inny znak interpunkcyjny kończący wypowiedź, np. wykrzyknik, pytajnik czy wielokropek. Należy przy tym jeszcze pamiętać o dziewięciu spójnikach, przed którymi przecinek trzeba pominąć. Są to: i, oraz, ani ni, albo, lub, bądź, tudzież, czy.

Powyższe zasady ilustrują następujące wypowiedzenia wielokrotnie złożone:

  • Człowiek miewa w życiu takie chwile, że lubi otaczać się przedmiotami, które przypominają smutek
  • Ponieważ gdy siedział w mieszkaniu, był zdrowszy, więc pani wystarała się jeszcze o kilka lekcyj na tydzień i za ich pomocą opędzała domowe potrzeby.

Warto przy okazji nadmienić, że zacytowane zdania pochodzą z „Kamizelki” Bolesława Prusa – a literatura piękna, zwłaszcza pozytywistyczna, w której roi się od wypowiedzeń wielokrotnie złożonych, może stanowić doskonały poradnik w zakresie opanowania reguł interpunkcji.

Do powyższych zasad wypada dodać te mówiące o konieczności oddzielenia przecinkami wszelkiego rodzaju wtrąceń, wyliczeń czy wyrazów pozostających poza związkami w zdaniu (np. apostrof). I tutaj znowu można sięgnąć do prozy B. Prusa, by pokazać tę regułę w konkretnym zastosowaniu:

  • Panie Lisiecki, panie Klejn, przybijcie z łaski swojej literki.
  • No, oddajcie pierwej chłopca do terminu, a potem… może się odważę

Wydaje mi się, że do opanowania prawideł w zakresie interpunkcji zniechęca ogromna liczba zasad wyliczanych w słownikach. Większość z nich stanowi jednak bardziej szczegółowe omówienie tych, które przedstawiłam powyżej (słowniki odnotowują na przykład rodzaje wyliczeń, typy wtrąceń etc., co nieprawdopodobnie wydłuża listę). Jedno jest pewne – to nie wiedza dla specjalistów, gdzie należy postawić przecinki w tekście i – trawestując słowa wspomnianej na początku pani redaktor – „wiele osób w tym kraju może nauczyć się, gdzie mają one być”.

Joanna Gruszczyńska