• Interpunkcja w zapisie wyliczeń

    31 lipca 2016
    1760 Views

    Zasady polskiej ortografii i interpunkcji potrafią nieraz zaskakiwać. O ile reguły ortograficzne wydają się jeszcze do opanowania i pozostają niezaprzeczalne, o tyle niektóre zalecenia dotyczące interpunkcji bywają dyskusyjne. Dzieje się tak na przykład w sytuacji, gdy dokonujemy wyliczenia czegoś po dwukropku. W zależności od przyjętej interpretacji raz należałoby na końcu danego podpunktu postawić kropkę, innym razem zaleca się pominięcie tego znaku interpunkcyjnego. Od czego to zależy?

    Najpierw trzeba odpowiedzieć na pytanie, czemu w ogóle służy interpunkcja. Jej zadaniem jest eliminowanie niejednoznaczności. Warto na przykład zwrócić uwagę na to, jak miejsce przecinka lub jego brak zmieniają znaczenie komunikatu, co doskonale ilustrują następujące sformułowania:

    • Gdy Telimena weszła na stół, wniesiono potrawy.
    • Gdy Telimena weszła, na stół wniesiono potrawy.
    • Jedzcie dzieci!
    • Jedzcie, dzieci!

    Podane wyżej przykłady potraktować należy z przymrużeniem oka, niemniej jednak udowadniają one, że miejsce znaku interpunkcyjnego lub jego brak to nie kwestia przypadku.

    42903279 - man with notice gesture near red question mark. 3d render isolated on white background. faq concept.

    Kiedy zatem w odniesieniu do wyliczeń stosujemy kropkę na końcu danego podpunktu? Stawiamy ją wówczas, gdy ma on postać rozbudowanego zdania (lub kilku zdań), a robimy tak dlatego, by zapis stał się bardziej czytelny. Pamiętajmy przy okazji o rozpoczęciu kolejnego akapitu dużą literą. Nie ma potrzeby zamykania podpunktu kropką w przypadku, gdy jest on krótki, ma postać równoważnika zdania. Wówczas zamiast kropki można zastosować średnik lub przecinek. Trzeba jedynie pamiętać o tym, by kolejny punkt zacząć wtedy małą literą. Zalecałabym jednak ostrożność przy używaniu średnika, gdyż rządzi się on nieco odmiennymi prawami, także w odniesieniu do wyliczeń (więcej na ten temat można znaleźć w poradni językowej: http://sjp.pwn.pl/szukaj/średnik.html).

    Inne zasady obowiązują na plakatach czy w ulotkach. Tutaj zaleca się raczej unikanie nadmiaru znaków interpunkcyjnych, a zatem pominięcie kropek na końcu wyliczeń (nawet jeśli w przypadku innych tekstów są wymagane) nie będzie błędem. Warto zwrócić uwagę na to, że problem dotyczący tego, jaki znak interpunkcyjny zastosować w przypadku wyliczeń lub czy w ogóle to zrobić, jest rzeczą sporną. Jedna kwestia nie podlega natomiast dyskusji – niezależnie od dokonanego wyboru powinniśmy zachować konsekwencję. To oznacza, że jeżeli zdecydujemy się na użycie przecinków, nie możemy nagle zmienić zdania i na końcu podpunktu umieścić średnik lub kropkę. Jedynie ostatni punkt wyliczenia, niezależnie od zastosowanych wcześniej znaków interpunkcyjnych, zamykamy kropką.

    Dlaczego konsekwencja w zapisie wyliczeń jest tak ważna?

    Wyliczenia z reguły stosuje się po to, aby wypowiedź była bardziej przejrzysta. Zatraci ona tę cechę, jeżeli jej twórca wprowadzi niepotrzebny chaos. Inną kwestią jest to, że nieraz można natknąć się na teksty zawierające wyliczenia niejednorodne – tzn. na przemian pojawiają się w nich zdania i równoważniki zdań czy też krótkie wyrażenia. Taki „twór” świadczy o dużej nonszalancji autora i dlatego, oprócz specyficznych zasad interpunkcyjnych, w przypadku wyliczeń powinniśmy także pamiętać o tym, by nadać im odpowiednią formę językową.

    Joanna Gruszczyńska

     

    Continue Reading
  • Użycie dywizu i myślnika

    4 listopada 2014
    2682 Views

    18283467_s„Czepiać się drobiazgów”, „dzielić włos na czworo” czy „robić coś z aptekarską dokładnością” to frazeologizmy charakteryzujące w pewnym stopniu pracę korektora. Coś, co dla przeciętnego użytkownika języka nie ma większego znaczenia, dla cenzora staje się wyznacznikiem jego rzetelności. Drobiazgowość ta przejawia się m.in. w tropieniu błędów w zakresie użycia dywizu i myślnika. Ba, nierzadko ów przeciętny użytkownik nie zdaje sobie sprawy z konieczności stosowania dwóch różnych znaków w zapisie.

    Wyjaśniając pojęcia, można posłużyć się określeniami: „pauza” i „ćwierćpauza”, które już w nazwie sugerują, na czym polega ich odmienność. Wyróżnia się jeszcze półpauzę, ale najnowsze wydawnictwa poprawnościowe, w tym „Nowy słownik ortograficzny PWN” pod red. E. Polańskiego, pomijają ten znak. Co ciekawe jednak – w praktyce myślnik oznaczany bywa za pomocą pauzy lub półpauzy i panuje w tym względzie niejednolitość.

    Istotniejszą sprawą natomiast okazuje się rozstrzygnięcie, w jakim zakresie dywiz i myślnik się różnią oraz kiedy je stosować, gdyż ich błędne użycie klasyfikowane jest jako uchybienie w zakresie ortografii.

    Dywiz (inaczej łącznik, ćwierćpauza) to znak ortograficzny służący do oddzielania członów wewnątrzwyrazowych lub międzywyrazowych, zapisywany jako krótka pozioma kreska bez spacji po obu stronach. W konkretnym użyciu wygląda to następująco: Bielsko-Biała, Boy-Żeleński, esy-floresy, nie-Europejczyk, 1-majowy, pół-Polak, ZUS-u.

    Powyższe przykłady dają wstępną informację o tym, kiedy można zastosować dywiz:

    • w przypadkach zależnych (odmianie) skrótowców,
    • gdy pojawia się konieczność zapisu drugiego członu dużą literą,
    • w przypadku członów równorzędnych,
    • w utrwalonych połączeniach wyrazowych,
    • z zastosowaniem cyfry.

    Myślnik (pauza, półpauza) to z kolei znak interpunkcyjny używany zamiennie z przecinkiem oraz w zapisie dialogów czy we wtrąceniach. To, że dawniej oznaczany był częściej za pomocą pauzy, a dzisiaj raczej za pomocą półpauzy, stanowi drugorzędną kwestię w naszych rozważaniach. Istotą sprawy jest bowiem ustalenie różnic w stosowaniu myślnika i łącznika (dywizu).

    Nie sposób pomylić obu znaków. Myślnik funkcjonuje w tekstach jako dłuższa pozioma kreska oddzielona spacjami po obu stronach. Da się to dostrzec w następującym przykładzie: „Być albo nie być – oto jest pytanie”.

    Pełny rejestr zasad, kiedy stosować dywiz, a kiedy myślnik, odnotowuje niemal każdy słownik ortograficzny. Cel niniejszego artykułu nie sprowadza się do podania takiej listy – jest nim natomiast zwrócenie uwagi na problem braku dbałości o szczegóły i estetykę zapisu, coraz bardziej wkradający się do naszej rzeczywistości.

    Dlatego proponuję powiedzieć zdecydowane „nie” bylejakości, ignorancji i postawić na rzetelność. Wówczas „czepianie się drobiazgów” czy „dzielenie włosa na czworo” nabiera nowego znaczenia i zyskuje pozytywne konotacje.

    Joanna Gruszczyńska

    Continue Reading